poniedziałek, 3 listopada 2014

Made in Pruszków.


Witajcie!

Dziś nie będzie testów, ale coś z innej beczki. Pewnie wielu z Was już nie jednokrotnie widziało na drogach zabudowane skutery. Ja dziś również, a przynajmniej tak mi się wydawało. No cóż przeżyłem zaskoczenie, gdy moim oczom w pełnej krasie ukazał się mały, dziwny,trój-ślad... Nie miałem zielonego pojęcia cóż to za wytwór techniki.Oczywiście nie omieszkałem tego dokładnie sprawdzić.

S.A.M.RE-VOLT


Autorem tego wynalazku jest SAM Cree AG ze Szwajcarii. Produkowany jest w Polsce, a dokładnie pod Warszawą w Pruszkowie. Nasz dziwny pojazd jest made in Poland :) Auto jest trójkołowcem i do tego elektrycznym. Pobór energii tego "dziwadła" jest porównywalny do poboru suszarki do włosów. Co lepsze, samochód jest dwuosobowy, a siedzenia są jedno za drugim.

Niby wszystko pięknie....niestety koszt auta to 60 tysięcy zł! Nie jest może najtańszy, jednak koszt eksploatacji jest w stanie nam to wynagrodzić. Jedno naładowanie to koszt ok. 3 zł. Wiadomo nie ma, co go porównywać do "prawdziwych" samochodów jednak nie jest aż tak źle. Auto rozpędza się w 7 sekund do 50 km. Ponadto na jednym ładowaniu przejedzie do 100 km, a  baterie można naładować w domu w zwykłym gniazdku! Fakt, to spore ułatwienie. 
A co mówi producent?

  1. Podobno doskonale trzyma się drogi i świetnie radzi sobie na zakrętach. 
  2. Masa własna pojazdu z bateriami, które ważą 70 kg, wynosi 390 kg, a ładowność określono na poziomie 330 kg. 
  3. Całkowita długość nadwozia  to 3162 mm, szerokość wynosi 1553 mm, natomiast wysokość 1583 mm. 
  4. Podwozie wykonane jest ze stali, a karoseria z polietylenu. 
  5. Rozmiar przednich kół to R13, a koła tylnego R14.



Wszystko pięknie jednak, co tu wiele mówić samochód może i jeździ, ale jak dla mnie to zbędny wydatek. Mała pakowność, zero przestrzeni, mały komfort jazdy. Korków nim również nie ominiemy...A co jeśli zapomnimy go naładować, a na stacji nie ma takiej możliwości???
Powiem tak, co kto lubi! Jak dla mnie to fajna zabawka, ale na tym kończy się jego rola. Choć podobno na temat gustów się nie dyskutuje.